środa, 14 grudnia 2011

witam. chyba mnie grypsko dopadło, bo mnie wszystko boli .do piatku muszę sie wykurowac, bo mój męzus wraca po  czteromiesięcznej nieobecności.
a na to mam teraz ochotę....
ale bałwanek jeszcze nie skończony.... mam wyrzuty sumienia tak go zostawic....

1 komentarz:

  1. Witam w blogowej społeczności :) A co do haftu to haftuj śmiało nowy :) A mam chyba 4 hafty zaczęte i tak sobie w nich dłubię po troszku. Kiedyś na pewno uda się skończyć :) A bałwanek bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń