niedziela, 5 lutego 2012

Po urlopie...

Witam po długiej nieobecnosci. Usprawiedliwiam sie tym, że byłam w Świnoujsciu gdzie nie mamy dostepu do netu.

Udało mi sie podgonic troche SALowe zaległosci.
Zaczęłam tez obrazek komunijny dla mojej corci

Skończyłam też kociaka, który we wzorze jest ostatni a dla mnie pierwszy, bo ja wszystie prace zaczynam od konca.

Podgoniłam tez jajo wielkanocne

Zaczęłam tez warzywka

Jednym słowem czasu nie marnowałam.

2 komentarze:

  1. O Boże , ale ty masz tempo, obrazki śliczne :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za słowa pocieszenia. To tempo dzieki temu, że urlop był... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń