czwartek, 6 września 2012

Jestem....

Nie wiem jak wytłumaczyc swoją nieobecnośc... Po prostu czas tak szybko leci i nawet nie zorientowałam się, że tak długo mnie nie było...... Więc nadrabiam zaległości. Zacznę może od najmniej przyjemnej rzeczy... a mianowicie zmiana pracy, niestety... i mnie dopadła restrukturyzacja, zreszta nie tylko mnie ale częśc (większą) moich koleżanek. Jestem w trakcie zakładania działalności gospodarczej i przechodzę na własny rozrachunek. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło...... Urlopowo.... Oczywiście w Świnoujściu. To miasto mi się chyba nigdy nie znudzi....Jest nawet możliwosc że tam zamieszkam. Oto fotki ze spceru po plaży.... Olcia w parki linowym Robótkowo w następnym poscie, bom zdjęc nie zrobiła.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz