poniedziałek, 29 października 2012

Ostatnio...

Zauroczył mnie taki mały skrzacik. Haftnęam więc go szybciutko. Nawet miałam w domu ramkę do niego.
Obecnie szybciuto mały hafci halloweenowy, może zdążę... zdjęcie co będzie...
i juz parę krzyzyków....
Z drutów zszedł ostatnio otulacz dla mnie...
i czapka dla mojego osobistego pana
Szalik kuzynka odebrała.. zadowolona.. zapomniałam zrobic zdjecia.

1 komentarz:

  1. Skrzacik faktycznie uroczy. A otulacz i czapkę w samą porę zrobiłaś. Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń