czwartek, 6 września 2012

Robótkowo....

Uparłam się , że nauczę się robic swetry od góry. No i wymęczyłam, wypłakałam, prułam i robiłam,, ale jest ...... bluzeczka. Nie jest to super okaz, bo teraz wiem gdzie popełniłam błedy, że włóczka się niekoniecznie nadaje, bo się skręca... ale dumna i tak jestem
Chusta , Która juz dawno jest w Swinoujsciu. Wzór to Gingko.
Niestety przed blokowaniem, bo po blokowaniu zapomniałm zrobic zdjecia. Obecnie na drutach..Chusta, wzór Fylleryd, oczywiście z Ravelry...
Kiepskie zdjecie, ciemne, jak zrobie chustę zrobię lepsze zdjęcie. O krzyzykach też napiszę, ale następnym razem... Mam za to prośbę.....
Gdyby ktos posiadał wzór i się ze mna podzielił, będę bardzo wdzięczna. ..

Sal " Sylwestrowa Noc"

Zapisałam się na sal... Tym razem wyszywac będziemy Kotka z zegarem.

Jestem....

Nie wiem jak wytłumaczyc swoją nieobecnośc... Po prostu czas tak szybko leci i nawet nie zorientowałam się, że tak długo mnie nie było...... Więc nadrabiam zaległości. Zacznę może od najmniej przyjemnej rzeczy... a mianowicie zmiana pracy, niestety... i mnie dopadła restrukturyzacja, zreszta nie tylko mnie ale częśc (większą) moich koleżanek. Jestem w trakcie zakładania działalności gospodarczej i przechodzę na własny rozrachunek. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło...... Urlopowo.... Oczywiście w Świnoujściu. To miasto mi się chyba nigdy nie znudzi....Jest nawet możliwosc że tam zamieszkam. Oto fotki ze spceru po plaży.... Olcia w parki linowym Robótkowo w następnym poscie, bom zdjęc nie zrobiła.....