sobota, 2 lutego 2013

Gavroch'ka

Wczoraj skończyłam moją dziewczynkę. Haftowałam dokładnie tydzien.



Zrobię jeszcze chłopca, ale muszę odpocząc trochę od tych brązów.
W ramach odskoczni planuję coś kolorowego i owocowego.

A na pierwszy ogień poszły jabłuszka

Zpisałam się na kolejny Sal, tym razem to piękny las sosnowy.

Chętnych zapraszam do...

5 komentarzy:

  1. śliczne hafty. A dziewczynka to chyba z ostatniego wydania ktoregoś z czasopism. Zapraszam również do Mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne to Twoje dziewczę, plany masz widzę ambitne, nie dajesz sobie chwili wytchnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ten sal sosnowy kusi ale niestety niewyrobię się z nim może kiedyś, jak już uporam się z moimi ufokami. Dziewczynka jest urocza,a owoce napawają wiosną i latem której jest jak na lekarstwo - mało

    OdpowiedzUsuń